Przedmiot miesiąca (kwiecień)

9 miesięcy oczekiwania na dni takie jak te – słoneczne, bezchmurne i niemal bezwietrzne. Wszystko po to aby wybrać się na skraj lasu i zagrać w bule. Ich kandydatura na przedmiot miesiąca została przyjęta jednogłośnie.

FREE LENSING – vol.2

Free Lensing ma się dobrze. Moja matryca (chyba) też. W każdym razie, aparat jest jeszcze w pełni sprawny i to mnie cieszy. Przyznam, że cała akcja kosztowała trochę zachodu. Od strony czysto technicznej, okazało się, że potwornie trudno taki portret wykonać, trzymając ciężki aparat w jednym ręku, a odłączony obiektyw w drugim, starając się w jakikolwiek sposób złapać ostrość przy jednoczesnym utrzymywaniu kontaktu z portretowaną osobą. Wniosek jest jeden. Postarać się o asystenta albo odkurzyć statyw.

Wniosek z wniosku: odkurzyć statyw!

Continue reading

Przedmieście II

Podobnie jak w roku ubiegłym (i 2 lata temu), także wczoraj wybrałem się na Przedmieście w poszukiwaniu ciekawych kadrów. W pysio nie zarobiłem choć było blisko. Bliżej niż w ubiegłym roku.  Post pojawia się z jednodniowym opóźnieniem gdyż musiałem się przespać z tematem. A zatem, przeżyjmy to jeszcze raz.

Continue reading

Posted in Różne

Tags:

Permalink 1 Comment

Zeiss-Ikon / historia w wielkim formacie

Zeiss-Ikon. “Kieszonkowy” aparat wielkoformatowy. Marzy mi się doprowadzenie go do stanu pełnej funkcjonalności. Sprawdźmy więc z czym to się je, ale nie zapominajmyo tym, że stare sprzęty mają zawsze do opowiedzenia ciekawe historie. Ten nie jest wyjątkiem.

Continue reading

Przedmiot miesiąca (marzec)

Szczęśliwie, nie miałem kłopotów z określeniem marcowego “przedmiotu”. Możliwe jednak, że mój typ okaże się mocno kontrowersyjny albowiem jest nim danie obiadowe. Zdecydowanie najczęściej przygotowywane i konsumowane w marcu.

Continue reading

FREE LENSING – vol.1

Zabawa przednia, choć odrobinę ryzykowna. UWAGA – silnie uzależnia!!! Tymczasem, zacznę od wprowadzenia w zagadnienie. Free Lensing to technika fotograficzna polegająca na wykonywaniu zdjęć z odłączonym obiektywem [sic!]. Jednak odłączony obiektyw to jeszcze nie to samo co jego brak.

Continue reading

Nowa odsłona

Mówi się, że każdy pies jest podobny do swojego właściciela. Najwyraźniej, ta zasada sprawdza się również w innych okolicznościach – jak choćby w przypadku blogów.

Często, w pracy, którą wykonywałem dawniej, brakowało mi przestrzeni i od dłuższego czasu miałem poczucie, że tu na blogu także potrzeba jej więcej, aby fotografie mogły swobodnie “oddychać”.

W lutym wziąłem się do roboty i po latach prezentowania miniatur, w dniu dzisiejszym mam przyjemność zaprezentować nową odsłonę bloga, ukierunkowaną na należytą prezentację zdjęć – która, mam nadzieję, przypadnie do gustu czytelnikom.

Przedmiot miesiąca (luty)

Gatunek ludzki uwielbia wszelkiego rodzaju rankingi i klasyfikacje. Mamy więc rankingi sportowe, agencje ratingowe, sondaże (przedwyborcze, wyborcze, powyborcze) ale również człowieka roku, firmę roku, blog roku, film roku i tak dalej, i tak dalej.

Continue reading

Archiwum